Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Antykwariat

Wstyd mi o tym pisać, ale zakochałam się w mężczyźnie, który jest dużo ode mnie starszy. To miłość, która rodziła się już w szkole podstawowej, kiedy byłam w czwartej klasie. On jest wdowcem. Wychowuje swoją jedyną córkę, Gośkę, mającą już szesnaście lat. Od kilku lat krążę wokół posesji, w której mają mieszkanie. Jestem szczęśliwa, gdy ujrzę go w oknie. To taki mój sekret, z którego nikomu się jeszcze nie zwierzałam.

Ostatnio wpadłam na świetny pomysł. Zaprzyjaźniłam się z Gośką i dzięki temu dotarłam do jej ojca. Muszę przyznać, że jest bardzo miły i lubi młodzież. Bywam u nich w mieszkaniu. Nie wiem, czy on się domyśla, co do niego czuję. Niekiedy jednak waham się i przeżywam rozterki. Zastanawiam się, czy to, co robię, ma jakiś sens. I czy może mieć przyszłość...

Agata, l. 18

Znasz ten dowcip? «To małżeństwo, to antykwariat; on — antyk, a ona — wariat!» Z drugiej jednak strony patrząc, wiadomo: prawdziwa wiara góry przenosi. Jeżeli głęboko wierzysz w sens tego związku, możesz zabiegać o wzajemność. Różnica wieku, wynosząca pewnie około dwudziestu lat, nie jest przeszkodą — ani prawną, ani kanoniczną — do zawarcia małżeństwa. Tyle tylko, że przy niej zaznaczy się odmienność oczekiwań wobec życia i zapatrywań na to, co jest ważne, a co nie. Ty będziesz mieć ochotę na balangę, on — by spokojnie poleżeć przy włączonym telewizorze. Poza tym facetów w starszym wieku rzadko już kiedy ciągnie do niańczenia rozkosznych bobasów, a przecież na pewno nie zrezygnowałaś z myśli o potomstwie.

Naturalnie, pozostaje otwartą kwestią, czy on odwzajemni twe uczucia. Być może, odpowiada mu samotność i rola singla. I ostatecznie zrezygnował z wiązania się z kimkolwiek, postanawiając poświęcić się wychowaniu córki.