Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Długie pogawędki telefoniczne

Dzwonią do mnie koledzy, głównie z klasy, ale zazwyczaj szybko kończą rozmowę. Moi rodzice bowiem nie lubią, gdy linia jest non stop zajęta. Ostatnio zaprzyjaźniłem się z Anitą, która przepada za nadawaniem przez telefon. I szykują się w domu kłopoty. Burza powoli się wzbiera i czuję, że wcześniej czy później dojdzie do gwałtownych wyładowań atmosferycznych. Starzy są starej daty, denerwują się i są zdania, że skoro dziewczyna traci czas na jałowe pogaduszki, zamiast zająć się czymś pożytecznym, to jest bez zasad. I że brakuje jej samokontroli...

Marcin, l. 15

I wciąż ta sama ballada. Deszcz pada, pada, pada, ona zaś gada, gada, gada! No i cóż? Wypada najpierw zapytać, czy te rozmowy sprawiają ci przyjemność, czy nie. Jeżeli za nimi przepadasz, spróbuj bronić Anity. Ona lubi przed tobą się wywnętrzać, ty z kolei uwielbiasz jej słuchać. Wytłumacz starym, że to przecież laska dzwoni do ciebie, a nie ty do niej, i że za te pogaduszki nie zapłacą ani grosza. Chyba, że po cichu ich kiwasz — i sam na okrągło do niej wykręcasz, a szczerzący kły licznik nabija wasz rachunek telefoniczny.

Możecie spróbować znaleźć jakąś drogę wyjścia. Nie musi to być telefon stacjonarny, do którego często starsze pokolenie jest przywiązane, uznające, że jest to najlepszy środek komunikacji. Czas najwyższy zaopatrzyć się w telefon komórkowy lub smartfona. Mamy dziś modę na SMS-y. Krótko mówiąc, trzeba iść z duchem czasu.

Powiedz jej, jaką masz sytuację w domu i przekonaj ją, żeby trochę przystopowała. Lepiej mniej niż wcale. Myślę, że to zrozumie.

Image by Анастасия Гепп from Pixabay