Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Kończą studia i łapią męża

W kolejce do kasy, tuż przed obiadem w stołówce akademickiej, jeden z wykładowców, którego nawet osobiście nie znałem, opowiadał drugiemu dowcip o studentkach. Akurat stałem za nimi, więc wszystko słyszałem. Powiedział mianowicie, że stosując łącznie dwa kryteria wszystkie studentki na uniwersytecie można podzielić na cztery grupy. Takie, które kończą studia i łapią męża, takie, które nie kończą studiów, lecz łapią męża, takie, które kończą studia, lecz nie łapią męża, i takie, które nie kończą studiów i nie łapią męża. Zaśmiewali się obaj do łez. Ja też się śmiałem, potem jednak próbowałem się zastanawić. Czy to nie jest zbyt poniżające dla dziewcząt?..

Karol, l. 20

Chyba nie powinieneś się tym przejmować. Dowcip jest tylko dowcipem i niczym więcej, a ten jest akurat wyjątkowo udany. Zresztą, podobnie zabawną historyjkę-dykteryjkę można opowiedzieć o chłopcach. Też dałoby się ich podzielić na cztery grupy.

Prawie każdą grupę zawodową cechuje specyficzne poczucie humoru. Przypuszczam, że owi wykładowcy, których podsłuchałeś, nie kpili sobie z dziewcząt, studiujących na uniwersytecie, lecz bawili się możliwościami żartobliwego wykorzystania formalnego aparatu naukowego.

Dzieląc się nurtującymi cię wątpliwościami, dotknąłeś też zagadnienia natury ogólniejszej. Pojawia się bowiem pytanie o to, kiedy, gdzie i w czyjej obecności wypada opowiadać dowcipy. No i jakie. Jeżeli się o tym nie pamięta, można niekiedy dać niezłą plamę. A i wpaść po uszy...