Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Łypie na mnie złym okiem

Ta miśka jest równą dziewczyną, gorzej natomiast z jej starym. Łypie na mnie złym okiem, ale bez powodu. Cierpi na manię wielkości i wydaje mu się, że w jego otoczeniu nie ma nikogo, kto byłby od niego ważniejszy. Ma wygórowane ambicje i podobno jest zdania, że jego córcia może wyjść za mąż tylko za faceta z ociekającej szmalem rodziny — z dochodową firmą i willą z basenem, nie mówiąc o luksusowej gablocie. I w dodatku za takiego, którego on sam jej wybierze.

Basieńka chce się ze mną spotykać, ale musi lawirować. Najczęściej tłumaczy, że wychodzi do przyjaciółki, Agnieszki. Kiedy wybierzemy się gdzieś razem, Aga waruje przy telefonie — to na wypadek, gdyby staremu Baśki wpadło do głowy, żeby zadzwonić. Gdy zatelefonuje, sprawdzając, co robi córa, tamta wciska mu jakieś bajery — na przykład, że Basia dopiero co od niej wyszła. Albo, że wypadła na moment po zeszyt do sąsiedniej klatki — do innej koleżanki, która nie ma telefonu.

Piotr, 1. 17

Pomimo piętrzących się przeszkód laska powinna usilnie zabiegać o to, żeby faceta, z którym chodzi jej starzy ujrzeli w korzystnym świetle. Troska o wizerunek chłopaka w oczach rodziny należy do jej koronnych obowiązków. To przecież rzutuje na wspólną przyszłość.

Być może, stary Baśki po pewnym czasie przekona się, że choć nie masz oszałamiającej góry szmalu, to jednak jesteś cnót wszelkich bezdenną głębiną. I przestanie patrzeć na ciebie zezem...

Te numery z rzekomymi wizytami u Agi są ryzykowne. Łatwo zawalić taki układ, a jeśli już do tego dojdzie rodzice przestaną w rezultacie ufać tak Baśce, jak i jej przyjaciółce. Nie mówiąc o tym, że tym samym i ty spalisz za sobą wszystkie mosty.