Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Merdający ambasador

Wychodzę na długie spacery z moim małym przyjacielem, jamniczkiem Rock'n'rollem. Dość często go spotykamy. Przechadza się bowiem tymi samymi alejkami, co my. Spogląda to na mnie, to na psa, ale nie daje poznać, czy się nami interesuje. Rock'n'roll obszczekuje go niekiedy, zgodnie ze swą psią naturą, która każe mu życzliwie reagować na ludzi. Ostatnio zaczął nawet merdać do niego swym krótkim ogonkiem. Ten przemiły nieznajomy pochylił się wczoraj i pogłaskał go po łbie.

W jaki sposób mogłabym się z nim zapoznać? Mam 164 cm wzrostu i jestem zgrabną dziewczyną, chociaż nieco przy kości. Tak przynajmniej mówią. Udało mi się ostatnio zrzucić trzy zbędne kilogramy.

Teresa, l. 14

Sądzę, że częściowo załatwił już tę sprawę twój mały przyjaciel, Rock'n'roll. Psy bywają inteligentne, a twój z pewnością zna się na rzeczy. Jakoś miał widocznie więcej odwagi niż ty. A poza tym zasady psiego savoir-vivre'u są inne niż nasze. Moja rada jest zatem prosta. Kiedy znowu się pochyli i pogłaszcze twojego jamniczka, możesz śmiało rozpocząć rozmowę. Coś w stylu: «Zauważyłam, że mój pies pana (ciebie) polubił!» albo: «Widzę, że psy budzą w panu sympatię!»

Nie jest żadną tajemnicą, że psy odgadują intencje swych właścicieli. Czujesz coś do owego nieznajomego, a to przenosi się jakoś na twojego milusińskiego. Może więc być ambasadorem twego serca...