Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Mój ideał mężczyzny

Przyjaźnię się już trzy lata z Alą, siedzimy w jednej ławce, wspólnie wkuwamy i włóczymy po mieście, przewijając się przez różne imprezy. Różnimy się jednak w zapatrywaniu na mężczyzn. Podobają mi się chłopcy eleganccy, ostrzyżeni, zadbani i wyrażający się schludnie. A przynajmniej zrobieni na skite'a lub na luzaka. Wpadam w zachwyt, gdy słyszę przedstawiciela płci brzydszej, który mówi piękną polszczyzną, bez prymitywnych wtrętów. Ala z kolei lubi chłopaków spod budki z piwem, byle jak ubranych, operujących podwórkową łaciną, z żałobą za paznokciami, gotowych odpowiedzieć sierpowym w razie zaczepki. Uwielbia punków i metalowców. Zupełnie jej nie rozumiem. Skąd to zamiłowanie do prymitywu?

Jagoda, l. 19

Zgodnie z antycznym powiedzeniem, o gustach nie należy dyskutować. De gustibus est non disputandum. Oczywiście, słowa są tylko słowami, a z nadziejami kobiet przecież różnie bywa. Strzały Amora trafiają tam, gdzie chcą, za nic mając zakusy, marzenia i aspiracje. Może się więc przydarzyć, że ty, Jagódko, zakochasz się w długowłosym hippisie, który już dawno nie widział łazienki, albo w ćpającym punku z czupryną na Irokeza, zaś twoja przyjaciółka, Ala — w nienagannym lalusiu pod krawatem, operującym polszczyzną jak Adam Mickiewicz w «Panu Tadeuszu». Samo życie! Pełne jest zwrotów i zaskakujących zmian.

A przy okazji zapytam o rzecz z pozoru błahą. Jaki powinien być ten idealny mężczyzna, którego można laskom postawić za wzór? To nie tylko sprawa mody. Kobiety balansują w swoich oczekiwaniach między wulgarną siłą a subtelnymi przymiotami ducha. A co by się stało, gdyby te skrajności połączyć w jedno? Nie mam pojęcia. Pewnie skończyłoby się na mitycznym Herkulesie w iluzorycznym filmowym wydaniu. A może na frygającym w powietrzu Supermanie lub Batmanie. Jednak w realu tacy faceci nie istnieją i nie należy się za nimi rozglądać.

Z BLOGA

Dowiedziałem się wreszcie od z., jaki powinien być ten idealny mężczyzna. Cóż za katalog cech! Ma być szczery, wierny, kochający, miły, słodki, tolerancyjny i z poczuciem humoru. No i oczywiście... ładny. Tylko gdzie takich szukać? Skoro zdecydowana większość z nich — według świadectw doświadczonych życiowo kobiet — to po prostu wredne szowinistyczne świnie.

Znowu się dowiedziałem — tym razem przez GG — jaki ma być ten idealny mężczyzna. Generalnie biorąc, musi kochać jak szalony. A poza tym powinien sprostać trzem istotnym wymaganiom. Po pierwsze: wyróżniać się odpowiedzialnością i być dla kobiety oparciem w każdej sytuacji. Po drugie: cechować się przedsiębiorczością, połączoną z praktycyzmem, realizmem i myśleniem strategicznym. Po trzecie: charakteryzować się opiekuńczością, połączoną z czułością. To oszałamiająca perspektywa kobiety biznesu...

KOMENTARZE

Babskie stereotypy...