Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Na progu staropanieństwa

Augustyn jest natarczywy, co nie oznacza, że nie jest przy tym kulturalny i grzeczny. Właściwie układny i miły jest aż do przesady. A rozgrywa to wszystko bardzo umiejętnie — tyle tylko, że ze swoją mentalnością zupełnie do mnie nie trafia. Nie chcę się z nim spotykać, ani z nim rozmawiać, ani tym bardziej wychodzić za niego. Tymczasem on przychodzi, przynosi drobne upominki, słodycze i kwiaty. Urodą nie grzeszy, jednak moim rodzicom przypada do gustu. Lubią go podejmować. Gdy tylko się pojawi, mama zaczyna fruwać po kuchni, szykując herbatkę ziołową i ciasteczka.

Dominika, l. 21

Domyślam się, że należycie do różnych epok. On przypomina cnotliwego młodzieńca z dawnego szlacheckiego lub mieszczańskiego domu, tobie zaś zapewne bardziej odpowiada współczesna obyczajowość. Starający się o rękę młodej panny dobrze wychowany kawaler ubiegłej doby zabiegał najpierw o względy jej rodziców. Jeśli zdecydowali się oddać mu córkę, ona sama nie miała już zwykle w tej materii za wiele do powiedzenia. Mogła się co najwyżej trochę pokrzywić. Dziś laska sama wybiera, a rodzice na ogół się nie wtrącają. Chyba, że...

Zastanawiam się, Dominiko, dlaczego starzy tak skwapliwie zajęli się «organizowaniem» ci męża. Masz dwadzieścia jeden lat, co jeszcze nie jest dużo, niemniej sporo dziewcząt w twoim wieku, jeśli nie większość, jest już w jakimś sensie «po słowie». Mają faceta. Może twoja mama przeżywa skrycie prawdziwe katusze, obawiając się, że zostaniesz starą panną?

Weź się w garść i pokaż jej, że potrafisz sama zadbać o siebie. Jeśli nie odpowiada ci kompania Augustyna, zacznij widywać się z innymi chłopakami i zapraszać ich do domu. Na pewno kolegów ci nie brakuje.