Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Skutki popularności

Mój ojciec jest lekarzem ginekologiem. Uzyskał specjalizację drugiego stopnia. Jestem z niego dumny i uważam, że znakomicie się wywiązuje ze swoich obowiązków zawodowych. Pacjentki bardzo go chwalą, mówiąc, że jest miły i delikatny. Jednak w liceum, do którego właśnie zacząłem chodzić, bombardują mnie dowcipami na jego temat. To są chwyty poniżej pasa. Zaczęło się zaraz na początku roku szkolnego, po tym jak na lekcji wychowawczej wszyscy kolejno się przedstawiali, opowiadając o sobie i starych. Przy okazji i mnie się dostaje, zwłaszcza gdy chłopakom przychodzi do głowy pogadać o sprawach męsko-damskich. Trochę mi to przeszkadza i na dłuższą metę jest krępujące.

Arek, l. 16

Przypuszczam, że chodzi tu o dwie różne rzeczy. Jesteś w nowej dla siebie szkole, więc musisz mieć nieco czasu, aby zdobyć sobie pozycję i zyskać uznanie w oczach kolegów i nauczycieli. Tak przeważnie bywa, gdy zmienia się raptem środowisko. Podobnie zapewne będzie na uczelni, czy w pierwszym miejscu pracy.

A w kwestii twojego ojca? Cóż! Z grupą zawodów, powiedzmy to publicznych, z reguły wiąże się pewna presja społeczna. Odczuwają ją aktorzy, dziennikarze, prawnicy, sportowcy, sędziowie, prokuratorzy, policjanci, nie mówiąc o lekarzach. Są częściej niż inni pod obstrzałem otoczenia, co wiąże się z uszczupleniem ich prawa do prywatności. Niestety, najczęściej nie można temu zaradzić. To cena za sytuowanie się na świeczniku.

Jeżeli któryś z twoich nowych kumpli zbyt mocno ci dokucza, zaproś go do domu. Niech pozna twojego ojca osobiście. To powinno pomóc.