Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

To było takie męskie...

Poznałam go w niecodziennych okolicznościach. Było ładne, słoneczne popołudnie. Gdy wysiadłam z tramwaju, popchnął mnie jakiś chłopak i wyrwał mi torebkę. Grzesiek go dogonił, przewrócił na ziemię i odzyskał zdobycz. Zrobił na mnie wrażenie i zaimponowała mi jego odwaga. Inne panie, które wysiadły na tym przystanku, również patrzyły na niego z podziwem. To było takie męskie! Dopiero po roku znajomości przyznał się do tego, że zaaranżował to wszystko. Torebkę wyrwał mi jego kumpel. By udowodnić, że nie kłamie, któregoś dnia mi go przedstawił. Przyznam, że byłam nieco zaszokowana i z początku myślałam, że powinnam się obrazić. Potem jednak machnęłam na to ręką.

Agnieszka, 1. 19

Istotnie, to dość nietypowy sposób zawierania znajomości. Wydaje mi się jednak, że odrobinę ryzykowny i niebezpieczny. A co by się stało, gdyby za tym narwańcem pognał jeszcze ktoś inny, wysportowany i silny, a przy tym święcie przekonany, że łapie prawdziwego złodzieja? A policja?! Lepiej przy podrywaniu atrakcyjnej dziewczyny pozostać w obrębie powszechnie przyjętych konwenansów. Ale cóż? Można cokolwiek złośliwie zauważyć, że miłość popycha do czynów heroicznych. Chłopacy lubią się popisywać i łamać pewne stereotypy, co niekiedy wynika ze skrytej fascynacji subkulturą świata przestępczego. Czy jednak w ten sposób potwierdzają głębię swych uczuć? Nie zawsze tego typu «numery» się udają, a z pozoru staranna reżyseria zawodzi. Toleruje się zwariowane występy, jeżeli mają miejsce od czasu do czasu. Na co dzień wszakże z takiej «sztuki życia» niewiele pożytku. Oczywiście, jeżeli podoba ci się postrzelony facet, to dobrze trafiłaś. Czy jednak ulepiony z takiej gliny koleś będzie po ślubie chętnie naprawiać płot w ogródku, przycinać krzewy, malować mieszkanie lub wymieniać uszczelki? Czy sprawdzi się w prozie szarych codziennych obowiązków?