Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Więzi przyjacielskie

Co tu ukrywać, zakochałam się na amen w Robercie. Chciałabym z nim chodzić, lecz on już — niestety — ma inną dziewczynę. Dobrze ją znam. Katarzyna ociupinę góruje nade mną urodą, poza tym pochodzi z zamożniejszej rodziny, co się przekłada na pewność siebie, szmal i ciuchy — i obawiam się, że wypadłabym przy niej za blado. Nie próbuję więc ostro do niego startować. Dlaczego więc wracam do tego tematu? Dziwnym trafem los wydaje się mi sprzyjać. Nie tak dawno bowiem odkryłam, że za plecami Roberta Kaśka pokątnie się widuje z macho z innej szkoły. Poznała go podobno na kursie prawa jazdy. Czy będzie uczciwie, jeżeli mu o tym powiem?!

Gośka, l. 17

Naturalnie, możesz mu o tym powiedzieć. I przypuszczam, że ci to sprawi wielką przyjemność. Wiadomo, rywalce chętnie wbiłoby się nóż w plecy. Ale pod jednym warunkiem. Musi usłyszeć od ciebie prawdę, prawdę i tylko prawdę. Nie koloryzuj i nie dodawaj. Oczywiście, nie licz przy tym naiwnie na to, że po twoich rewelacjach chłopak z nią zerwie, a jeżeli z nią zerwie, to od razu wpadnie w twoje sidła. To są częste złudzenia zakochanych lasek. Reakcje ludzkie są trudne do przewidzenia i rzadko kiedy przynosi skutek wyrafinowana manipulacja. Z krętactwami i matactwami jest może do twarzy bohaterom seriali telewizyjnych, gorzej z nimi w życiu.

Osobiście, zaproponowałbym ci nieco inną drogę. Skoro bardzo ci na nim zależy, spróbuj się z nim zaprzyjaźnić. I to bez względu na to, czy chodzi z inną dziewczyną, czy nie. I ty, i zapewne Robert, jesteście w okresie poszukiwań. Na placu boju zostają zaś ci, którzy umieją tworzyć autentyczne więzi przyjacielskie. Nie ci, którzy wyspecjalizowali się w podkładaniu nóg i uporczywym kopaniu dołków pod bliźnimi...