Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

W krótkich spodenkach

Mój chłopiec wrócił właśnie z wojska. Bardzo się tam zmienił i właściwie nie umiem sobie z tym poradzić. Pod pewnymi względami spoważniał, ale pod innymi — wyraźnie zdziecinniał. Inaczej się wyraża. Robi «numery», o jakich wcześniej nawet by nie pomyślał. Przepada za noszeniem w lecie wściekle obcisłych króciutkich spodenek i półkoszulek z dekoltem po pas. Zarośnięty jest jak małpa i ostentacyjnie się z tym obnosi. Trochę się wstydzę spacerować z nim po mieście, gdyż przechodnie się za nami oglądają. Nie nawykłam do takich ekstrawagancji. Mam wrażenie, że ludzie filują za mną jak za panienką z agencji towarzyskiej...

Beata, 1. 19

To przecież kobiety walczyły przez długie dziesiątki lat o modę mini i prawo do skąpego ubioru w miejscach publicznych. Faceci przystosowują się — po prostu — do tego trendu, korzystając z przywilejów emancypacji. Stroje sportowe à la kort tenisowy i podobne szybko się upowszechniły. Mężczyzna w adidasach i szortach lub bermudach na ulicy nie jest już dzisiaj rzadkim widokiem — i to bez względu na wiek i tuszę. Silne owłosienie ciała męskiego ma w sobie coś diabolicznie seksownego i mówi się, że kobiety to uwielbiają. Nic więc dziwnego, że widząc żywe reakcje mijanych lasek i słysząc śmichy-chichy czujesz się zakłopotana. Zapewne twój chłopak liczy na taki efekt, a w wojsku się nauczył, że manifestacja męskości to też manifestacja pewnej dozy zwierzęcości.

Nie wydaje mi się, żebyś miała się czuć szczególnie zobligowana do walki z nim o bardziej «cywilizowany» styl bycia. Ma niewątpliwie prawo do odreagowania. Człowiek jest po trosze kameleonem, przystosowującym się do oczekiwań otoczenia. Zatem z pewnością i twój chłopak po pewnym czasie wróci na dawne tory. Założy krawat i wbije się w garniturek. Bo aż tak bardzo wojsko rekruta nie zmienia.