Edward Guziakiewicz
Savoir-vivre nastolatka

1

Reguły dobrego smaku...

2

Co wypada, a co nie?

3

Mieć styl...

4

Budzić szacunek otoczenia...

Zwyzywałam go od chamów

Poznałam fantastycznego chłopaka, tyle tylko, że starszego ode mnie o osiem lat. Spotkaliśmy się kilka razy i czułam, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Marzyłam, że wyjdę za niego za mąż. Nie kryłam też przed nim moich uczuć, gdyż i tak by się ich nie dało ukryć. Ale wkrótce coś się popsuło. Wkurzyłam się na niego, gdyż moje koleżanki naopowiadały o nim strasznych rzeczy. Podobno coś go łączyło ze starszą od niego kobietą, jakąś wdową. Mieszka w innej miejscowości, więc napisałam do niego list, w ktorym trochę sobie pofolgowałam. Były tam różne impertynencje. Zwyzywałam go od chamów i oszustów. Potem się okazało, że zazdrosne koleżanki wyssały wszystko z palca. On zaś już nie odpisał, nie zatelefonował, ani nie przyjechał...

Monika, l. 23

Samo życie! Kup sobie maleńki kajecik, najlepiej w kratkę — i wpisz do niego sto razy następujące zdanie: «Nie będę używać obraźliwych słów w listach do przyjaciół!» Potem wyślij do tego chłopaka jeszcze jeden list i przeproś go w nim za poprzedni. Wcześniej, naturalnie, nim zasiądziesz do pisania, zdejmij z głowy koronę rozkapryszonej gwiazdy, która ma prawo do lekceważenia i poniżania swoich adoratorów. No i przy okazji... zeskocz z piedestału, na który się wdrapałaś. Wytłumacz chłopakowi, że nie byłaś dysponowana. Wymyśl coś, co powinno udobruchać mężczyznę. Jeżeli jednak nie odpisze ani nie przyjedzie, to trudno. Nie tak łatwo otwiera się zatrzaśnięte z hukiem drzwi. Będziesz musiała zacząć myśleć o innym facecie. Bardziej odpornym na twoje humory.