Tytułem wprowadzenia

A

utor zamieszczonego tu poradnika „Z oazą na ty”, absolwent Wydziału Teologii KUL, dziennikarz i pisarz, uczestniczył jako animator w latach 1968-1976 w przeszło dwudziestu Oazach Nowego Życia i zimowych kursach animatorów. Ponadto w czasie letnich wakacji zajmował się pod okiem ks. Franciszka Blachnickiego animacją wzorcowej oazowej liturgii w kaplicy Dobrego Pasterza w Krościenku nad Dunajcem. W tamtych latach był uczniem szkoły średniej, a następnie studentem.

W prezentowanej książeczce dzieli się doświadczeniem, które zawdzęcza pracowicie spędzanym wakacjom. Ponieważ odwołuje się również do zmian, jakie w ciągu kolejnych dziesięcioleci dokonały się w ruchu oazowym, jego liczne praktyczne rady dla animatorów nie tracą na aktualności.

Autor brał udział w rekolekcjach wakacyjnych, które odbywały się w różnych malowniczych miejscowościach — w Pieninach, w Beskidzie Sądeckim, w Gorcach i u podnóża Tatr. Te miejscowości to: Krościenko nad Dunajcem, Jaworki, Jazowsko, Szczawa, Sromowce Wyżnie (Wygon), Czorsztyn (Podbrzezie), Barcice, Dursztyn i Zakopane (Skibówki). W części tych ośrodków, jeśli nie w większości z nich, animował oazy po kilka razy. Kursy animatora, w których czynnie uczestniczył, miały miejsce w Lublinie, Klemensowie i Zakroczymiu.

Książeczka powstawała stopniowo, a pierwsze opracowania podjętego w niej tematu pochodziły z lat osiemdziesiątych. Złożyły się one wówczas na dwie publikacje autora: Edward Guziakiewicz, Vademecum animatora. Cz. 1. Liturgia, Referat Duszpasterstwa Młodzieży, Tarnów 1982, oraz Edward Guziakiewicz, Vademecum animatora. Cz. 2. Świadectwo i służba, Referat Duszpasterstwa Młodzieży, Tarnów 1986.

Wersję finalną książeczki autor konsultował w Centrum Światło-Życie w Krościenku nad Dunajcem, nanosząc zgłoszone poprawki i uzupełnienia.

Edward Guziakiewicz jest dziennikarzem i pisarzem, więc jego rady są utrzymane w lekkim, nieco reportażowym stylu. Skupia się na sprawach praktycznych, bytowych i wychowawczych, mając świadomość tego, że materiały formacyjne są dostępne gdzie indziej.

Rozdział pierwszy
Wspólnota służb i charyzmatów

C

o to jest oaza? Nie trzeba sięgać po słownik języka polskiego, by odpowiedzieć na to pytanie. Jej synonimy to: cichy port, przystań, schronienie. Kojarzy się ona z rozgrzaną palącym słońcem pustynią, skałami, kamieniami, żwirem i zwałami wydmowego piasku, żarem w płucach, z trudem łapiących powietrze, krótką czerwienią zachodu i nagłym nadejściem tropikalnej nocy. Oaza jest skupiskiem zieleni. Przyciąga pokonujące bezdroża karawany. Po trudach marszu wędrowcy mogą w niej ukryć się w cieniu drzew, rozkulbaczyć wielbłądy, zanurzyć zmęczone twarze w tafli wody i wypocząć w otoczeniu pachnących kwiatów. Bujna zieleń pojawia się tam, gdzie jest źródło, a woda jest — jak wiadomo — warunkiem życia. Jeżeli studnia wyschnie, oaza zniknie z pustynnej mapy i pozostaną po niej jedynie kikuty drzew, rozwalone kamienne mury oraz resztki sypiących się budowli.

Z tym budzącym jednoznaczne skojarzenia określeniem, znanym z lekcji geografii, z albumów przyrodniczych, z kina i z telewizji, wiąże się swoiste duchowe znaczenie. Oazami nazywa się w Polsce rekolekcje wakacyjne, odbywające się od lat w różnych malowniczych zakątkach kraju. Przybywają na nie dzieci i młodzież, studenci i dorośli, klerycy i kapłani, a także całe rodziny, z różnych miast, miasteczek i wiosek, ze wszystkich diecezji i zapewne ze wszystkich parafii. Droga przez życie bywa usiana przeszkodami i jest często podążaniem przez moralną pustynię, więc trzeba w niej chwil na odnalezienie się przed Bogiem. Na rozśpiewane grupy spod znaku ΦΩΣ-ΖΩΗ, wyrytego na noszonych na rzemykach na piersi skórzanych krążkach, można się natknąć w miesiącach letnich nie tylko w wysokich Tatrach, na Podhalu, w zalesionych Beskidach, czy w okrzyczanych Pieninach, ale również w wielu innych uroczych ustroniach i urzekających zaciszach — aż po wybrzeże Bałtyku na północy. Takie rekolekcje odbywają się ponadto za granicą.

Pojęta duchowo oaza jest czymś niezmiernie frapującym i budzącym zrozumiałe zainteresowanie. Co się w niej dzieje? Czego szukają ci, którzy w niej biorą udział? Dlaczego na nią jadą już któryś raz z rzędu? Chcą zaliczyć coś, w czym dotąd nie uczestniczyli, w nietypowy sposób spędzić część wakacji, czy też naprawdę odnowić się wewnętrznie? Nauczyć się przez wiarę odkrywać głębszy sens zdarzeń? Zaznać smaku prawdziwej modlitwy, czyli oddania się do dyspozycji Bogu? Wyzbyć się egoizmu i poszerzyć granice moralnej odwagi? (...)

Omówienie bibliograficzne

Inne publikacje

Tytułem uzupełnienia należy przywołać inne publikacje Edwarda Guziakiewicza. Autor wspomina lata oazowe w związku z osobą ks. Franciszka Blachnickiego w kilku tekstach, które są dostępne na stronie:  guziakiewicz.pl/blachnicki. Spośród tam zamieszczonych były drukowane jego dwa wspomnienia: Edward Guziakiewicz, Byłem na pierwszej Oazie Nowego Życia, Oaza, marzec — kwiecień 1998, s. 7, oraz: Edward Guziakiewicz, W cieniu wybitnej osobowości, [w:] Człowiek wiary konsekwentnej, Ks. Franciszek Blachnicki, 24 III 1921 — 27 II 1987, Światło-Życie, Lublin 1997, s. 136-140. Trzeci tekst zamieszczony na w/w stronie internetowej — W labiryncie życia — nie ma wersji drukowanej.

Zobacz także: Edward Guziakiewicz, Wspomnienie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, Nowe Życie, styczeń 1997, s. 6-7.

Wydania poradnika

E-WYDANIE on-line z 2001 r.

Edward Guziakiewicz, Z oazą na ty. Vademecum animatora Ruchu Światło-Życie, ISBN 83-910197-4-8
(dostępne najpierw pod adresem eduardus.republika.pl/a, potem oazy.za.pl, następnie oaza.pdg.pl, a obecnie guziakiewicz.pl/oaza/)


WYDANIE DRUKOWANE

Edward Guziakiewicz, Z oazą na ty. Vademecum animatora Ruchu Światło-Życie, AWR REPORTER, Mielec 2008, ss. 80, ISBN 978-83-927063-0-4


E-WYDANIA z 2019 r.

ISBN 978-83-66417-01-4, ISBN 978-83-66417-02-1, ISBN 978-83-66417-03-8